Największym błędem liderów w styczniu jest próba natychmiastowego „dokręcania śruby”. Tymczasem zespoły nie potrzebują dziś większej presji. Potrzebują jasności, kierunku i poczucia, że to, co robią, naprawdę ma znaczenie.
Sukcesy są ważne, bo dają motywację i kierunek. Ale to porażki są bezcennym testem. To one pokazują, kto naprawdę z nami jest. To one wzmacniają więzi, które stają się niewzruszonym fundamentem przyszłych zwycięstw.
Jak w przypadku pszczół, które wspólnie pracują na dobro wspólne, każda jednostka w zespole wnosi wkład, a zadaniem menedżera jest umiejętne zarządzanie tymi zasobami, aby osiągnąć sukces całej organizacji.